Pages Navigation Menu

Ćwiczenia i dieta

Zdrowe zamienniki – co jeść, żeby było smacznie i zdrowo?

Zdrowe zamienniki – co jeść, żeby było smacznie i zdrowo?

Czy zdrowe jedzenie kojarzy Ci się z nudnymi, „suchymi” posiłkami oraz zakazem spożywania wszelkich słodyczy i tłuszczy? Nic dziwnego, że taka wizja „zdrowego jedzenia” przegrywa w przedbiegach ze smakowitym burgerem! Cytując Monikę Ciesielską, autorkę Bez liczenia i ważenia. Zdrow(sz)y styl życia na własnych zasadach: „Życie jest za krótkie na rozczarowane kubki smakowe”! Na szczęście z pomocą przychodzą zdrowe zamienniki.

Dlaczego warto sięgać po zamienniki?

Nie oszukujmy się – jedzenie nie jest tylko warunkiem przeżycia; jedzenie jest przyjemnością. Nic się więc nie stanie, jeśli od czasu do czasu zjesz to, co lubisz – nawet jeśli to „niezdrowy” burger z bekonem i serem albo ciasto z kremem. Kluczem do sukcesu i zdrowia jest przede wszystkim świadome podejmowanie żywieniowych decyzji. Za każdym razem, gdy sięgasz po zdrowszy zamiennik, robisz mały krok w stronę lepszego samopoczucia, ładniejszego wyglądu i ogólnie zdrowia.

Chleb na zakwasie zamiast chleba na drożdżach

Pieczywo, kasze i generalnie zboża, również te z glutenem, powinny znaleźć się w codziennym jadłospisie (oczywiście wyjątkiem są chorzy na celiakię lub z nadwrażliwością na to białko). Najzdrowszym wyborem są produkty pełnoziarniste, a jeszcze lepszym – pieczywo na zakwasie zamiast tego na drożdżach. Dlaczego?

  • Przyswajasz z niego więcej ważnych pierwiastków, np. magnezu, cynku czy żelaza. To zasługa mniejszej zawartości kwasu fitynowego (w porównaniu z wyrobami drożdżowymi) – bezpiecznego dla zdrowia, ale zmniejszającego wchłanialność tych minerałów.
  • Obniżysz cholesterol, ponieważ w chlebie na zakwasie znajduje się więcej β-glukanów, które zmniejszają poziom LDL.
  • Skok glikemii i insulity po zjedzeniu pieczywa na zakwasie jest mniejszy, co ma znaczenie zwłaszcza dla osób z insulinoopornością lub innymi zaburzeniami glikemii.

Warto także sięgać po płatki drożdżowe zamiast po klasyczną bułkę tartą – zwłaszcza, jeśli uwielbiasz panierowanie kotlety, głęboko smażone, chrupiące warzywa i kalafior z kruszonką.

Tłuszcze nienasycone zamiast nasyconych

Nie musisz całkiem rezygnować z jedzenia tłuszczów – a nawet nie powinieneś! Tłuszcze nienasycone (czyli roślinne, o płynnej konsystencji) dostarczają mnóstwa cennych składników odżywczych, np. witamin A, D, E i K, kwasów omega-3, -6 i -9, a także wielu innych substancji. Za to spożywanie w dużej ilości tłuszczy nasyconych (o stałej konsystencji) w połączeniu z małą ilością błonnika powoduje wzrost trójglicerydów we krwi, podwyższenie poziomu LDL i odkładaniem się blaszki miażdżycowej.

Musisz jednak mieć świadomość, że tłuszcze to najbardziej kaloryczna grupa produktów żywnościowych. Rekomendowany udział tłuszczów w codziennej dawce kalorii to maksymalnie 30% (może być mniej). Poza tym dobrze, gdy najczęściej wybieraną przez Ciebie formą obróbki termicznej jest duszenie, gotowanie lub pieczenie. A jeśli smażysz, sięgnij po olej rzepakowy lub oliwę z oliwek, a nie po smalec, masło albo olej kokosowy.

Słodziki zamiast cukru

Chociaż od jakiegoś czasu trwa nagonka medialna na słodziki, wcale nie są one gorsze od cukru – nawet te wytworzone w laboratorium (np. aspartam i acesulfam K). Jeszcze lepsze są naturalne słodziki takie jak ksylitol (cukier brzozowy) albo erytrol. Słodziki nie powodują wzrostu glikemii, nie mają wpływu na masę ciała ani na spożywaną ilość kalorii, a poza tym przechodzą przez organizm w stanie niezmienionym albo są metabolizowane do substancji, z którymi organizm sobie świetnie radzi. Nie powodują również próchnicy. Jedyny słodzik, na który trzeba uważać, to sukraloza, ponieważ istotnie wpływa na poziom glukozy i insuliny we krwi.

Jak widzisz, zdrowe jedzenie to jedzenie smaczne. Wystarczy częściej sięgać po zdrowe zamienniki zamiast ich „gorszych” wersji, aby naprawdę poczuć różnicę.

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *